![]() Utwórz swoją wizytówkę
Visit international version of my blog (in English) elvispua.blogspot.com Podoba się Tobie mój blog? Daj Twojego plusa (albo minusa ;-)), zagłosuj w rankingach najlepszych blogow: -Betonblog: kliknij tutaj
|
Blog > Komentarze do wpisu
Gonić króliczka czy być króliczkiem- c.d.
Na forum wrócił niedawno temat mojego starego artykułu "Gonić króliczka czy być króliczkiem?". Niektórzy z Was mają wątpliwości, czy okazywanie braku zainteresowania naprawdę działa, martwicie się o to, czy dziewczyna nie pomyśli, że jesteś "dziwny" albo innej orientacji. Podkreślam zatem raz jeszcze- to działa. Odpowiednio stosowane- działa. Cała koncepcja podrywu indirectowego związana jest z brakiem okazywania zainteresowania na początu znajomości. Nie mówię o tym, żeby CAŁY czas okazywać disinterest, ale o tym, że na Twoje zainteresowanie dziewczyna powinna zapracować sobie, zasłużyć. Bo czy to, że jest piękna, wystarczy? Dla mnie- nie. Pisząc o byciu króliczkiem miałem na mysli, m.in. tzw. active disinterest. Wiecie, jaka jest róznica miedzy biernym i aktywnym brakiem zainteresowania? Jeśli okazesz bierny brak zainteresowania (np. siedzisz przy barze z piwem, w głowie powtarzasz sobie "jestem króliczkiem, jestem króliczkiem" Pozdrawiam, środa, 01 sierpnia 2007, uwodzenie
TrackBack
|