UWODZENIE, FLIRT I PODRYW *** METODY I TECHNIKI *** PORADY I WSKAZÓWKI *** WSZYSTKO O PUA Witaj na moim blogu. Moją pasją są piękne kobiety. Uwielbiam je poznawać, rozmawiać z nimi, uwodzić je i dostarczać im pozytywnych emocji oraz rozkoszy. Mówią na mnie Elvis. Tak jak król rock n rolla, jestem artystą. Artystą podrywu. Bo uwodzenie jest najpiękniejszą sztuką. Tu zapoznasz się z moimi dziełami. Zapraszam na mój recital. UWAGA! Blog zawiera treści przeznaczone tylko dla osob pełnoletnich!
Mój profil- Elvis PUA

Utwórz swoją wizytówkę
Chcesz więcej? Szukasz najlepszych metod i technik uwodzenia, artykułów, dyskusji i field raportów? Wszystko dla prawdziwego artysty podrywu znajdziesz na moim forum: uwodzeniekobiet.fora.pl Najlepsze forum o uwodzeniu w Polsce- ponad 170.000 postów, ponad 20.000 użytkowników. Elvis zaprasza!

web stats stat24.com
Visit international version of my blog (in English) elvispua.blogspot.com

Podoba się Tobie mój blog? Daj Twojego plusa (albo minusa ;-)), zagłosuj w rankingach najlepszych blogow:
-Betonblog: kliknij tutaj

blogiRanking i toplista blogów i stron Sblogi.pl - ranking blogów - toplista blogow
Ranking Witryn Internetowych
Blog > Komentarze do wpisu
[FR] Prezener, biznesmen czy PUA, czli sława, kasa czy emocje? -cz.1

Dziś na blogu fragmenty kolejnego z moich field raportów. Pełna treśc FR jest dostępna na naszym forum ( www.uwodzeniekobiet.fora.pl , w FR PUA Best Of- dostęp dla EF Members).

Impreza promocyjno-inauguracyjna, "półzamknięta" w jednym z popularnych klubów. Zwykle na tego typu imprezach spotykałem sporo atrakcyjnych HB,tym razem- nieurodzaj, bardzo mało ciekawych targetów- ani na parkiecie, ani na kanapach, ani przy barze :-( Zawsze jednak powinna zdarzyć się jakaś perełka- tak bylo i tym razem. Ladna, zgrabna i wysoka blondynka, około 22-23lata (okazało się pozniej, ze ma 25lat). Siedziala z 4 facetami przy zarezerwowanym stoliku VIP. Najładniejsza HB w klubie w siedzącym secie z VIP-amogami. Nie ma zestawów nieotwieralnych. Walcie excusy. ;)

Pochodzę do stolika i pytam wprost, czy można się dosiąść (tak nie należy robić- nie pytajcie, to nie jest alfa ;-)) Nie czekając specjalnie na odpowiedz, siadam, zapraszając gestem znajomego, który przyszedł ze mną. Po minach facetów zauważam, że nie są zbyt szczęśliwi z tego powodu, że ktoś dosiada im się do stolika- uprzedzając ewentualne wątpliwości, mówię, że chcielismy gdzię na chwilę usiąść, napić się soczku, bo jesteśmy zmęczeni zabawą na parkiecie. Zaczynam rozmowę z facetem, który wydaje się być "przywódcą stada" (nie pomyliłem się- to byl ich szef).

(...)

Moj target rowniez z pewnym zdziwieniem przysluchuje sie rozmowie mojej i Tomka i po niedługim czasie zaczyna wtrącać się do rozmowy. Miała o tyle ulatwioną sytuację, że siedziała między nami (...) Ogolnie ją ignorujemy, zarowno ja, jak i "szef", ale ona cały czas pracuje na zainteresowanie. Z jednej strony- mozna pomyslec, ze chciała przypodobac się szefowi, z drugiej- ze to IOI. Ja oczywiście odbieram to jako IOI (bo wszystko jest IOI :-) )

Początek sytuacji nieco podobny do tej z HornyHB z mojego raportu o "dynamice stolika"- ciekawa męska gadka (podkreslam to, bo w sumie rzadko zdarzaja mi się naprawde ciekawe rozmowy z nieznajomymi facetami ;-)) i ignorowana HB. Roznica jest jednak taka, ze to nie jest przeciętna klubowa HornyHB, tylko panna z pólki o dwie klasy wyzszej, z duzym BS i rownie dużą SE. Jej IOI'e nie sa tak wyrazne jak od HornyHB, robi to z wyczuciem (ale i tak wiemy, "o co kaman" ;-)). W pewnym momencie- dobry zbieg okolicznosci: target wtraca do rozmowy jakis temat niezwiazany ze sprawami "zawodowymi", a moj znajomy (nie jest moim wingiem, nie ma pojecia o PUA) "przechwytuje szefa", zagadując go o cos, więc nie pozostaje mi nic innego, jak przejscie do rozmowy bezposrednio z HB.

(...)

Koleś z bardzo niewyrazna miną opuscil kanape. Zaimponowała mi tym- wyglada na slodka i delikatna, ale potrafila byc konkretna. Wspomniala mi pozniej w kilku slowach o tym chlopaku- z tego, co mi powiedziala, wywnioskowalem, ze musial to byc ktos, kto naczytal sie troche o PUA, ale nie potrafi jeszcze tego wcielic w zycie i wychodzi na blazna. Plus dla tego kolesia, ze w ogole odwazyl sie podejsc do takiego setu, ale minus za pozniejsze zachowanie- podobno probowal zgrywac sie na "Pana Nagrodę", tylko był przy tym kompletnie niespójny- z jednej strony, mowil jej, ze ma szczescie, ze do niej podszedl i z nią gada, jakies texty lekko C&F jej rzucał, z drugiej- zadawał jej mnostwo pytan i komplementowal, probowal domknąc telef. lub spotk, albo chociaz mailem- wszystko bezskutecznie.

I podstawowa sprawa, popelnił jeden z najczęstsztszych błędów początkujących- [... -chcecie dowiedziec sie jaki, musicie przeczytac "pełną wersję" FR ;-) ]

(...)

Jak już wspomnialem, dziewczyna miala wysokie SE. To wiele osób obniża, stosując negi- ja rzadko stosuje klasyczne negi w ten sposob- znam swoją wartość, niu muszę do nikogo "dorównywać", nie mam potrzeby obnizania wartosci HB. Moim sposobem na tzw.sprowadzenie do parteru jest [... -heh, znów ucinamy ;-) ]

(...)

Na podstawie tego, jak się zachowywała i co mówila o tym "poczatkujacym PUA" wywnioskowałem, że na nią nie zadziała styl "energetyczny", C&F, "niegrzeczny chłopiec", dlatego też moja gra oparta była bardziej na stylu bardziej zrównoważnym, nieco obniżonym poziomie energii. Uwaga! "guru" PUA mówią często, że musicie być na nieco wyzszym poziomie energetycznym niż cala reszta ludzi dookoła. Nieprawda- jak kazda zasada w PU, i ta nie zawsze jest prawdziwa. Tym razem świadomie ją łamałem- głośny klub, wszyscy na dużej energii, ja celowo wprowadziłem swego rodzaju zwolnienie- zarowno gestów, jak i samego głosu- przy odpowiedniej aurze moze dać to niemal hipnotyczny efekt, i to nawet w taki niesprzyjającym miejscu jak głośny klub. Zwracam uwagę jednak na to, że obniżyłem tylko "werbalnie" energię, pozostając na wysokim poziomie dostarczania emocji- sposob, w jaki mowilem o moch pasjach był cały czas nacechowany emocjonalnie i bardzo personalny.

(...)

Jednocześnie, wraz z rozwojem rozmowy, narastało kino- choc generalnie było raczej delikatne (bralem pod uwage okolicznosci- jej szef i wspolpracownicy przy tym samym stoliku). W zwiazku z tym- izolacja. A jak najlatwniej wyizolowac w takim wypadku HB? Tancem, oczywiscie :).

Zabrałem ją na parkiet. (...) Początkowo delikatnie, po 2 utworach taniec stawał się coraz bardziej zmysłowy. Oczywiscie jej brak umiejetnosci tanecznych to kokieteria- nie jest wprawdzie super tancerka, ale ma dobre wyczucie rytmu (...) Znaczną częsc tanecznego kino HB sama inicjowała (rozpinanie mojej koszuli, wsadzenie ręki pod koszulę, zabawa paskiem, cheek-to-cheek).

Pewnie czekacie na "happy-end"? ;-) Nie bedzie tak łatwo...

Gdy wrocilismy do stolika i wydawało się, że jest już w pełni "into me" ;-), sytuacja sie...skomplikowała, a poziom trudnosci gry znacznie wzrósł. Ale dzięki temu było ciekawiej... ;)

Gdy wróciliśmy do stolika, siedziały przy nim dwie osoby, których wczesniej tam nie bylo: celebryt (pewien znany prezenter, ktory prowadził imprezę) i szef jednego z dzialow tamtej firmy (zamożny facet około 30), ktory dosc dziwnie sie na nas patrzył. Siadam, witam się z obydwoma, HB mowi, ze idzie do toalety. Moj kumpel mowi mi szeptem, nieco przestraszonym glosem: "Elvis, ten gosc, ktory sie dosiadl, to jest narzeczony Twojej HB- znają się od 7 lat, planują ślub". Coz, zdarza się. Usmiechnalem sie tylko i spytałem go, czy to będzie niezła akcja, jak zacznę się z nią całowac przy narzeczonym". Kumpel trochę pobladł ;). Of course, zartowalem- to bylaby przesada i w dodatku nie w moim stylu- obojetnie, czy to bylby dobry player czy nawet najwiekszy AFC- nie chcialbym nigdy nikogo w taki sposob osmieszyc. Nie o to chodzi w tej grze.

Mam wiec przy stoliku 2 potencjalnych "rywali" (w cudzyslowiu, bo nie lubie tego slowa, zreszta tu niezbyt pasujacego). Symboliczny "pojedynek" pewnych wartosci- kogo (i co) wybierze nasza HB po powrocie z WC? ;)

-urok blasku sławy i efekt nowosci, czyli Znanego Prezenetera

-bezpieczną, znaną stabilnośc (podparta mocnymi argumentami finansowymi) czyli Bogatego Narzeczonego

-czy emocje, ktore moze zapewnic jej (nie)skromny autor tego FR'a ;)?

Poniewaz przyzwyczailem Was juz do nieco "nietypowych" FRow, tak bedzie i tym razem- urywam historie w najciekawszym momencie ;). Troche czasu na przeczytanie, "przetrawienie" tresci. Zapraszam do udzialu w ankiecie oraz komentowania i wyrazania swoich opinii.

Jeśli chcecie przeczytac ten raport w całości, włącznie z brakującymi fragmentami, zapraszam na forum (FR dostępny jest dla wszystkich EF Members- jak dostac się do tej grupy, dowiesz się tutaj.

Pozdrawiam,
Elvis

piątek, 14 marca 2008, uwodzenie

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: