UWODZENIE, FLIRT I PODRYW *** METODY I TECHNIKI *** PORADY I WSKAZÓWKI *** WSZYSTKO O PUA Witaj na moim blogu. Moją pasją są piękne kobiety. Uwielbiam je poznawać, rozmawiać z nimi, uwodzić je i dostarczać im pozytywnych emocji oraz rozkoszy. Mówią na mnie Elvis. Tak jak król rock n rolla, jestem artystą. Artystą podrywu. Bo uwodzenie jest najpiękniejszą sztuką. Tu zapoznasz się z moimi dziełami. Zapraszam na mój recital. UWAGA! Blog zawiera treści przeznaczone tylko dla osob pełnoletnich!
Mój profil- Elvis PUA

Utwórz swoją wizytówkę
Chcesz więcej? Szukasz najlepszych metod i technik uwodzenia, artykułów, dyskusji i field raportów? Wszystko dla prawdziwego artysty podrywu znajdziesz na moim forum: uwodzeniekobiet.fora.pl Najlepsze forum o uwodzeniu w Polsce- ponad 170.000 postów, ponad 20.000 użytkowników. Elvis zaprasza!

web stats stat24.com
Visit international version of my blog (in English) elvispua.blogspot.com

Podoba się Tobie mój blog? Daj Twojego plusa (albo minusa ;-)), zagłosuj w rankingach najlepszych blogow:
-Betonblog: kliknij tutaj

blogiRanking i toplista blogów i stron Sblogi.pl - ranking blogów - toplista blogow
Ranking Witryn Internetowych
Blog > Komentarze do wpisu
Wakacyjny sex z pijaną laską, czyli ponownie o standardach

Kilka miesięcy temu zamieściłem na blogu artykuł "O bzykaniu pijanych lasek, czyli nie bądź męską szmatą". Dziś dostałem ciekawego maila w sprawie tego artykułu od jednego z forumowiczów (reactor'a). Za jego zgodą, zamieszczam jego maila wraz z moją odpowiedzią na blogu. Temat jest o tyle aktualny, że mamy wakacje i przygodny sex z pijanymi laskami, żądnymi wakacyjnych wrażen, jest dośc częstym zjawiskiem, we wszystkich nadmorskich kurortach (i nie tylko ;)). Zachowałem oryginalną pisownię maila:

"Ostatnio miałem akcję z HB8, którą poderwałem sobie na mieście. Jeszcze wtedy miała chłopaka ;) jakoś wyszło że w ten sam dzień jak mnie poznała zadzwoniła do niego i z nim zerwała (jakoś po 2 godzinach rozmowy ze mną). Następnego dnia udawałem niedostępnego ale się umówiłem :D. no i wtedy to się porobiło. Chciała żebym stał się dla niej łatwym celem to kupiła pół litra wódki :). No los chciał, że ta dziewczyna nie miała mocnej głowy i tak się napierdoliła, że przy zgraji 15 typa na stole chciała się ze mną gruchać. Jeszcze wtedy sobie myślałem, jupi ka jej madafaka ;). Ale, że nie chciałem tego robić przy ludziach to poszliśmy sobie w krzaki. No i teraz zaczeły się schody bo ja już oprzytomniałem ale ona nie, HB chciała się pieprzyć do tego stopnia, że nie wierzyła mi, że ja niechce i sama sie rozebrała. Ja jakoś  sprawiłem, że się ubrała i do niczego nie doszło (oznajmiłem jej, że z pijanymi laskami się nie walę) a następnego dnia już nasze kontakty się ochłodziły z leksza...... po paru dniach już, żeby nie było to z nią zerwałem (wcale tego nie żałuje ;) ).

No a teraz do czego dąże. Chodzi mi o to że do dzisiaj myślałem, że popełniłem bład nie pieprząc jej tam w krzakach, że sobie pomyślała coś ch*** o mnie (do teraz w sumie się zastanawiam co ona sobie pomyślała wtedy o mnie :/ ) ale przeczytałem http://uwodzenie.blox.pl/2008/04/O-bzykaniu-pijanych-lasek-czyli-nie-badz-meska.html i to podniosło mnie na duchu bo wiem, że jednak zrobiłem dobrze :)
Dziękówa za ten artykuł ;)

Dobrze zrobiles. Dla chwili przyjemnosci (i to watpliwej przyjemnosci- seks z mocno pijana laską niewiele ma wspolnego z przyjemnoscia :)) nie warto obnizac sobie standardow i zaliczac "moralnego kaca". Mysle, ze m.in. po podobnych sytuacjach mozna rozpoznac klase faceta- Ty pokazales, ze ją masz :).

"(...) tylko powiedz mi jedno - co ona sobie mogła pomyśleć o mnie (jak była pijana to się wk***ła, co ze mnie za facet i doczepiała, że skoro niechce to pewnie jestem prawiczkiem albo że się boję; czy ona tak naprawdę myśli?)"

Zdecydowana wiekszosc kobiet po podobnych sytuacjach (tzn.HB wypije zdecydowanie za dużo, zaczyna byc coraz bardziej "odwazna" i np.natarczywie proponuje seks nowopoznanemu facetowi), gdy wytrzezwieje (i pamięta wydarzenia minionej nocy) odczuwa po prostu wstyd. To, co ona ewentualnie mysli o Tobie jest niczym, w porównaniu z tym, co myśli o sobie. Z uwagi na "czynniki środowiskowo-społeczne" Twoja HB prawdopodobnie odczuwa mocne zażenowanie całą sytuacją i przede wszystkim- swoim zachowaniem.

To, co ona wtedy mówiła Tobie pod wpływem alko (ze sie boisz, ze pewnie jestes prawiczkiem, itp.) jest kompletnie bez znaczenia. W tej chwili prawdopodobnie ma żal tylko do siebie, ze stracila szansę u takiego fantastycznego faceta jak Ty, ze kompletnie skompromitowała się w Twoich oczach.

Takie odczucia bedzie miala wiekszosc kobiet. Oczywiscie, nie mozna wykluczyc, że Twoja HB nalezy do tej mniejszosci, która naprawdę sądzi, ze jestes frajerem, bo skoro ona była pijana i chętna, powinienes ją przeleciec. Ale to są naprawdę rzadkie przypadki i nie ma sensu się nimi zajmowac. Powiem Ci więcej- jesl zdarzyłoby się, ze ona należy do tej grupy, to tym bardziej dobrze, że nie było FC.

Tak na marginesie, cieszy mnie, gdy dostaje od kogos podobne maile, jak od Ciebie. Między innymi, dzieki temu wiem, ze jest jakiś sens w tym, ze dziele sie swoimi przemysleniami i doswiadczeniem z innymi na blogu i forum.

Pozdrawiam,
Elvis

środa, 09 lipca 2008, uwodzenie

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: