Dziś zorientowałem się, że mój blog istnieje już trzy lata (podobnie zresztą jak nasze forum www.uwodzeniekobiet.fora.pl )- nie do wiary, jak ten czas szybko leci...
Z tej okazji przydałoby się coś specjalnego- spodziewacie się pewnie jakiegoś nowego e-booka, albo przynajmniej nowego, ciekawego artykułu (przyznaję, że ostatnio nieco zaniedbalem bloga- brak czasu na nowe wpisy). A ponieważ tego się spodziewacie, to dostaniecie... coś innego (pamiętacie przecież, że w uwodzeniu nieprzewidywalność jest istotna ;)).
Dziś rzeczywiście będzie coś specjalnego- jeden z moich pierwszych artykułów dot. tematyki PUA, który dotąd nie byl jeszcze publikowany na blogu ani na żadnej ogólnodostępnej stronie. Znajduje się jedynie na naszym forum, gdzie umieściłem go trzy lata temu (choć powstał jeszcze wcześniej).
Czemu zamieszczam go na blogu? Myślę, że większość z Was nigdy go nie czytała, a sądzę, że warto. Artykuł mówi coś o mnie i moim stylu uwodzenia, którego staram się konsekwentnie trzymać od wielu lat. Chociaż art powstał dawno temu, nadal jego główne tezy są aktualne. Zapraszam do lektury:
Styl "dobrego" PUA
Przeglądając polskie witryny i obserwując rozmowy na polskojęzycznych forach o uwodzeniu, doszedłem do wniosku, że PU ma dwa "odcienie", dwa nurty, ktore roboczo sobie nazwałem "dobry PU" i "niedobry PU" (uwagi te odnoszą się też do wszystkich szkół i metod uwoedzenia)
O co chodzi?
Metody, techniki, patterny, negi- wszystko to jest podobne w dobrym PU i niedobrym PU, róznice są, ale niewielkie. Zasadnicza różnica to sposób podejścia uwodziciela, jego stosunek do kobiet
Uwodziciel korzystający z dobrego PU, to ten, kto po prostu lubi kobiety, fajnie się czuje w ich towarzystwie i lubi sprawiać im przyjemność.
Uwodziciel korzystający z niedobrego PU to facet, który tak naprawdę nie lubi kobiet, traktuje je przedmiotowo, jako kolejny obiekt "do zaliczenia". Często są to ludzie, którzy mają wiele kompleksów i w ten sposób próbują je zagłuszać, potwierdzć swoją atrakcyjność albo robią to "z zemsty" na kobietach- też o takich słyszałem, którzy kiedyś dostawali kosz za koszem, a teraz uwodzą tylko po to, żeby jak najszybciej je porzucić, żeby poczuły, to co on kiedyś- odrzucenie, nieszczęśliwe zakochanie, itp.
Tak jak pisałem, obydwie grupy stosują podobne metody, ale inny mają cel. "Niedobry" podrywacz wyróżnia się tym, że wypowiada się o kobietach przedmiotowo, chamsko i wulgarnie. Czasem w towarzystwie kobiety potrafi być czarujący, ale kiedy kilka minut później rozmawia o niej ze swoimi kolesiami, wraca styl chamski- nazywa ją per "k**"" lub "dz***".
Niektorzy z Was mogą powiedzieć: "jak to, przecież większość metod jest opartych na tym, żeby nie być gentlemanem ani grzecznym facetem tylko pewnym siebie chamem". Zgadza się, troszkę nieuprzejmości się przydaje, ale Twoje wewnętrzne nastawienie powinno być zawsze OK. I jest w tym zasadnicza różnica- porównując "dobrego" PUA udającego "chama" do "niedobrego" PUA, to tak jakbyś porównał pewnego starszego pana, który śpiewał "Już taki jestem zimny drań" do pana Zenka spod budki z piwem. Czujecie tą różnicę? Kobiety kochają "słodkiego drania" (dobry PUA), ale prędzej czy później wyczują "zakompleksionego, wyrachowanego drania" (niedobry PUA)
Czemu nie warto być "niedobrym" PUA? Po pierwsze, uwodzenie to potężna broń- wykorzystuj ją dobrze, a nie źle- to taki aspekt etyczny ("nie czyń drugiemu, co Tobie niemiłe"). Jeśli jednak do kogoś aspekty etyczne nie przemawiają, to podam jeszcze "aspekt praktyczny"- kobiety potrafią to wyczuć (o tym już pisałem). OK, a jeśli ktoś mi powie- mam gdzieś etykę, a kobiety nie "wyczuły", że jestem "niedobrym PUA"- dla takiej osoby też mam argument: nie chcesz tego zrobić dla nich (tj.kobiet), to zrób to dla siebie. Wiesz czemu? Bo za kilka, może kilkanaście lat bezustannych, pewnie i owocnych "łowów", setkach kobiet, które przewinęły się przez Twoje łóżko, któregoś dnia obudzisz się i poczujesz pustkę. I chociaż będą obok Ciebie leżały dwie czy trzy HB, to poczujesz, że tak naprawdę jesteś sam- nie ma nikogo, kogo naprawdę kochasz i nikt Ciebie naprawdę nie kocha. Uwodzenie to fajna sprawa, ale powinno zmierzać (wolniej lub szyciej, jak kto woli) to znalezienia tej jedynej kobiety, z którą chcesz spędzić resztę życia i która Ci będzie naprawdę bliska. Że to staromodnie romantyczne? Możesz tak teraz myśleć, kiedyś jednak dojrzejesz do tego- oby nie było za późno. Może znacie takich zgorzkniałych ludzi, którzy kiedyś byli "niedobrymi" podrywaczami, spójrzcie na nich i pomyślcie, czy też chcecie kiedyś tacy być. Ja nie chcę. A jeśli nie znacie osobiście, to polecam serial "Bez skazy"- jeden z głównych bohaterów, dr Christian Troy, jest świetnym przykładem- obejrzyjcie kilka pierwszych odcinków- będziecie chcieli być tacy jak on. Po obejrzeniu kilku-kilkunastu kolejnych zauważycie, jaką przemianę on przechodzi, co nim kierowało. I już zmienicie o nim zdanie, zamiast mu zazdrościć, będziecie mu współczuć.
Tu mój apel do Was- bądźcie "dobrymi PUA", sprawiajcie kobietom radość, a nie przykrość. Innymi słowy- róbcie kobietom dobrze, nie źle
Podryw to potężna broń- to od Was zależy, czy skorzystacie z niej dobrze, czy źle.
Przepraszam, że post jest tak długi, ale jeśli tu dobrnęliście, to gratuluję
. Nie chciałbym być odebrany jako osoba, która "prawi morały". Jednak myślę, że są to rzeczy ważne i warte, przynajmniej zastanowienia się nad nimi. Zachęcam do podzielenie się swoimi opiniami na ten temat na forum oraz do wzięcia udziału w ankiecie.
****
Powyższy artykuł opublikowałem w niezmienionej formie- taki sam znajdziecie na forum (http://www.uwodzeniekobiet.fora.pl/forum-ogolne,2/art-styl-dobrego-pua,11.html ). Teraz jestem o kolejne trzy lata bogatszy w doświadczenia- przez ten czas poznałem sporo (całkiem sporo ;)) kobiet. I choć nie pamiętam nawet imion większości z nich, to uważam, że każdej zawdzięczam coś nowego. Przeczytałem ponownie to, co napisałem kilka lat temu i zauważyłem, że art wymaga kilka uzupełnień. Postaram się w jednym z najbliższych wpisów dodać kilka rzeczy, będących niejako aktualizacją i odświeżeniem tego, co napisałem trzy lata temu.
Zainteresowanych dyskusją na temat zapraszam na forum- tutaj znajduje się link bezpośredni do tematu.
Pozdrawiam,
Elvis